Czy japońskie jest lepsze? Technologia, kultura, perfekcja…
👨🏼💻iMagazine
Niedawno wybrałem się do Japonii — po raz pierwszy od 12 lat. Zauważyłem mnóstwo rzeczy, które w Japonii są inne niż u nas w Europie, a bardzo często… po prostu lepsze. Co przypomina mi słowa jednej z moich ulubionych piosenek Placebo — „Pure Morning” — w której pada wers: My Japanese is better… („mój japoński jest lepszy”). Tak czy inaczej, oto rzeczy, które rzuciły mi się w oczy podczas pobytu w Japonii. Wiele z tych rzeczy omówiliśmy z Wojtkiem i Tomkiem w 586 odcinku podcastu Nadgryzieni, a tych co nie słuchali ale ciągle myślą o wyciecze do Japonii, mam nadzieję, że poniższe zainspiruje:

Ten felieton jest z wydania z lipca 2026 iMagazine
- 🌸 Kwitnąca wiśnia sprawia, że wszystko wygląda pięknie
- 🛒 Sklepy całodobowe/osiedlowe (ang. convenience stores)
- 🚗 Wynajem samochodu w Japonii
- 🚽 Higiena i toalety myjące pupę!
- 👞 Buty w Japonii
- 🛂 Zakupy bez podatku. Zarejestruj się albo miej przy sobie paszport.
- 🪪 Kartę transportową możesz dodać do Apple Wallet
- 🥋 Marie Kondo mają zakodowaną w DNA
- 👕 Ubrania Uniqlo i inne marki — też bardzo zen…
- ✂️ Obcinaczki i nożyczki
- ❤️ Japońscy przyjaciele są na zawsze!
- 🇯🇵 Polecam wyjazd do Japonii!
🌸 Kwitnąca wiśnia sprawia, że wszystko wygląda pięknie
Kwiaty wiśni w Japonii są niesamowite. To w końcu kraj kwitnącej wiśni. Jeśli odwiedzisz Japonię pod koniec marca, kwiaty wiśni zobaczysz dosłownie wszędzie. Sprawiają, że wszystko nabiera barw, a każde zdjęcie wygląda lepiej, gdy są na nim kwiaty wiśni. Tak, noclegi i loty potrafią być wtedy nieco droższe, ale warto. Naprawdę warto.
Nawet kiedy patrzysz na zielone lasy w Japonii, nie są one całkiem zielone — wszędzie porozrzucane są kwitnące drzewa wiśni…
Więc kiedy jechać do Japonii? Właśnie na wiosnę na przełomie marca i kwietnia. Jeśli jednak jesteś fanem złotej polskiej jesieni to Wojtek podczas naszej dyskusji w podkaście próbował mnie przekonać, że jesień w Japonii jest jeszcze ładniejsza. Także możesz rozważyć też opcję jesienną.
Latem też można Japonię odwiedzić, ale ja bym odradzał. Kiedyś byłem w czerwcu i wilgotność była na poziomie ponad 90% i wszystko się lepiło i nie dało się spacerować…
🛒 Sklepy całodobowe/osiedlowe (ang. convenience stores)
Family Mart, Seven Eleven i Lawson to wiodące sieci sklepów osiedlowych w Japonii. Mają wszystko: produkty jak w supermarkecie, świeże jedzenie, świetną kawę, bankomat, czystą toaletę — i zwykle są otwarte 24/7.
To coś takiego jak nasza “Żabka” ale podkręcone do poziomu mistrzowskiego. Japonia zaczęła od skopiowania pomysłu z USA po czym wymyśliła go na nowo. Do tego stopnia, że marka 7-Eleven należy dziś do japońskiej firmy Ito-Yokado, która początkowo była tylko jej franczyzobiorcą. Kiedy rezerwujesz nocleg w Japonii, postaraj się, żeby był blisko takiego sklepu, a będzie dobrze.
🚗 Wynajem samochodu w Japonii
Normalnie po Japonii podróżuje się superszybkimi pociągami Shinkansen, ale jeśli z jakiegoś powodu musisz wynająć samochód, koniecznie weź kartę ETC (Electronic Toll Collection), dzięki której wjedziesz na wszystkie autostrady i automatycznie za nie zapłacisz.
Żeby prowadzić w Japonii, musisz wyrobić w Polsce „międzynarodowe prawo jazdy” w konwencji Genewskiej, ważne tylko przez rok. Pamiętaj, że jeżdżą tam po niewłaściwej stronie drogi — czyli ruchem lewostronnym, jak w Wielkiej Brytanii. Mój samochód z wypożyczalni — najnowsza Toyota Prius — miał nie tylko kierownicę po niewłaściwej stronie, ale też kierunkowskazy przełożone na prawą stronę, więc przez pierwsze kilka dni, zmieniając pas, odruchowo… czyściłem przednią szybę.
Jeśli chodzi o nawigację, to miałem duży problem z aplikacjami Waze i Google Maps, bo upierały się, aby pokazywać mi znaki nie po angielsku, ale po japońsku. Wbrew pozorom najlepiej mi się nawigowało za pomocą Apple Maps. Bardzo dokładne mapy i kierunkowskazy po angielsku.
🚽 Higiena i toalety myjące pupę!
W Japonii darmowe publiczne toalety potrafią umyć ci pupę! Mają wbudowany elektroniczny bidet, który spryskuje i czyści tylną część ciała. I są dostępne nie tylko w pokojach hotelowych, ale też w większości toalet publicznych. Byłem zdumiony, jak czyste i nowoczesne są darmowe toalety publiczne — a kiedy myją ci pupę, czujesz się jak bardzo odżwieżony.
Zainspirowany tym, zamontowałem dwie takie toalety u siebie w domu. Pierwszą kupiłem po poprzedniej podróży do Japonii 12 lat temu, a rok temu postanowiłem zaszaleć i wymienić toaletę w moim domowym biurze… i jest cudownie.
Polecam zainteresować się tematem i poszukać takiego “ekobidetu” w Polsce. Jest wiele firm, które takie wynalazki sprzedają i często wystarczy wymienić tylko tak naprawdę klapę od toalety i zostawić wszystko inne. Trzeba tylko mieć blisko podłączenie do prądu i dodatkowe źródło wody.
👞 Buty w Japonii
Kiedy jesteś w Japonii, będziesz dużo chodzić — i w wielu miejscach będziesz proszony o zdejmowanie i zakładanie butów. Znowu chodzi o higienę i o to, żeby nie wnosić brudu do domu, muzeum czy restauracji. Dlatego tak ważne jest, żeby nosić wygodne buty, w których czujesz się świetnie.
Polecam zaopatrzyć się w wygodne buty bez sznurówek. Takie lepsze mokasyny, bo wtedy nie trzeba ich ciągle zawiązywać i rozwiązywać. Lub wymienić sznurówki na takie elastyczne. Osobiście w każdej parze butów już nie mam zwykłych sznurówek, ale właśnie elastyczne i nie muszę już wcale zawiązywać butów.
🛂 Zakupy bez podatku. Zarejestruj się albo miej przy sobie paszport.
Zanim wyjedziesz do Japonii, polecam zarejestrować się na rządowej stronie „Visit Japan”, żeby po przylocie nie wypełniać dodatkowych formularzy, a przy zakupach tax-free móc użyć specjalnego kodu QR do weryfikacji paszportu.
W Japonii kody QR są teraz na wszystko. I musisz mieć aktywne połączenie z internetem, żeby z nich korzystać, bo nie pozwalają robić ich zrzutów ekranu — trzeba załadować żywą stronę z aktualnym czasem, by potwierdzić, że twój kod QR jest autentyczny. Przydarzyło mi się to, gdy kupiłem całodniowy bilet na autobus, zrobiłem zrzut ekranu, a kierowca krzyczał na mnie: „no screenshot!”.
Jeśli chodzi o internet — wziąłem pakiet 25 GB na miesiąc za jakieś 25 dolarów, wyłączyłem dostęp do sieci kilku aplikacjom i działało świetnie. Korzystałem z eSIM od Airalo. Jak fajnie, że dodawanie eSIMów do iPhone’ów jest teraz takie łatwe.
🪪 Kartę transportową możesz dodać do Apple Wallet
To mnie zaskoczyło. Zamiast wyrabiać fizyczną kartę transportową na metro, mogłem po prostu wejść do Apple Wallet, dotknąć „dodaj nową kartę”, przejść do „kart transportowych” i wybrać najpopularniejszą — Suicę. Później mogłem ją doładowywać bezpośrednio przez Apple Pay.
Taka karta nie tylko przydaje się na podróżowanie transportem publicznym, ale także można przy jej pomocy płacić w miejscach, które nie akceptują kart kredytowych. Wbrew pozorom w Japonii ciągle jest dużo miejsc gdzie tylko przyjmują gotówkę, ale właśnie dzięki karcie transportowej udało mi się jednak zapłacić bezgotówkowo.
🥋 Marie Kondo mają zakodowaną w DNA
Kiedy odwiedzasz w Japonii muzeum albo zamek, widzisz, że ich pomieszczenia są bardzo… zen. Prawie nie ma tam mebli ani rzeczy… wszystko jest czyste i uporządkowane. Po użyciu odkładają przedmioty do zamykanych szaf lub szuflad, a każda rzecz ma swoje wyznaczone miejsce.
Dlatego ich bestsellerowa autorka „Magii sprzątania”, Marie Kondo, tak naprawdę niczego nie wymyśliła. Po prostu skodyfikowała japoński sposób porządkowania w książce przystępnej dla zachodniego czytelnika. Polecam tą książkę i polecam jej metodę sprzątania. Japońską metodę.
👕 Ubrania Uniqlo i inne marki — też bardzo zen…
Ubrania, które tam mają, są świetne. Wysoka jakość, brak logo, bardzo zen, bardzo praktyczne, bardzo dobry i wygodny materiał — a do tego sam proces zakupu jest banalnie prosty: wrzucasz ubrania do koszyka, a kasa automatycznie zlicza całość.
I znowu — ta suma nie jest wysoka. Uniqlo ma bardzo konkurencyjne ceny, a w Japonii, przez korzystny kurs i zakupy bez podatku, kupowanie ubrań uzależnia. Połowa mojej szafy to teraz Uniqlo!
Jedyny salon tej marki jest w Warszawie i polecam tam się wybrać, ale w Japonii jest tego znacznie więcej i dużo taniej.
✂️ Obcinaczki i nożyczki
W Japonii dawne fabryki, które specjalizowały się w wytwarzaniu mieczy samurajskich, produkują dziś również znakomite obcinaczki do paznokci, nożyczki czy pincety.
Dostałem obcinaczki do paznokci od firmy „Green Bell” i są niesamowite. Tną paznokcie jak mistrz samurajski. Wziąłem też mniejsze, od firmy Kai.
W ogóle w kontekście higieny i kosmetyków, polecam mega sklepy takie jak “Donki”, gdzie można znaleźć nie tylko te obcinaczki ale też mnóstwo bardzo dobrych kosmetyków (m.in. takich marek jak Shiseido).
❤️ Japońscy przyjaciele są na zawsze!
Na koniec mała prywatna anegdota. W 2011 roku byłem w Japonii podczas największego trzęsienia ziemi. Było to bardzo mocne przeżycie. Zaprzyjaźniłem się wtedy z Kurazono Keizo. To autor pierwszej książki o mojej aplikacji Nozbe po japońsku. Przeszliśmy wtedy razem naprawdę wiele.
Spotkaliśmy się ponownie w 2014 roku, a teraz, po 12 latach — znowu. Było to bardzo wzruszające i bardzo fajne. Cieszę się, że nasze misje wciąż są zbieżne: to, co robimy z naszą aplikacją, i to, co on robi, pisząc wspaniałe książki. Pokazał mi rękopis kontynuacji swojej książki „Good Vibes. Good Work”.
Ponowne spotkanie z Zono-sanem było jednym z głównych powodów, dla których wróciłem tym razem do Japonii. Razem chcielibyśmy zmienić podejście japońskich pracowników do pracy…
🇯🇵 Polecam wyjazd do Japonii!
Mam nadzieję, że znowu uda mi się wypromować Nozbe w Japonii, aby mieć kolejne powody aby ten kraj regularnie odwiedzać.
Z Wojtkiem z Nadgryzionych z tym się jak najbardziej zgadzamy. Po pobycie w Japonii i powrocie, człowiek bardzo szybko chce mieć powód aby tam znowu polecieć. Jest coś magicznego w tym kraju i bardzo go wszystkim polecam.