MS

Hej, tu Michał Śliwiński, założyciel Nozbe - aplikacji do zadań dla nowoczesnych zespołów. Po polsku piszę o produktywności. Wierzę, że praca to nie jest miejsce do którego idziesz, ale to co robisz.

Błyskawiczna produktywność dzięki pracy #iPadOnly

👨🏼‍💻iMagazine

Są już nowe, znacznie szybsze iPady Pro. Znowu jak bumerang wraca pytanie o to, czy iPada można faktycznie używać do normalnej pracy. Prawie każda recenzja nowych iPadów skupia się nad tym, jaki to jest perfekcyjny hardware, za którym nie nadąża software. I miejscami trudno się z tym nie zgodzić. Ale kluczem do efektywnej pracy na iPadzie są jednak ludzkie przyzwyczajenia i strach przed zmianami. Mój obecny setup do pracy to iPad Pro 11” z zeszłego roku z klawiaturą Magic Keyboard i piórkiem Apple Pencil. Poniżej podam Ci przykłady na to, jak ten zestaw zapewnia mi błyskawiczną produktywność. Pokaże także, jak Ty możesz zyskać, przesiadając się na iPada!

Błyskawiczna produktywność dzięki pracy #iPadOnly

Ten felieton jest z wydania z czerwca 2021 iMagazine

Od zera do bohatera w kilka sekund dzięki #iPadOnly

Kluczem do produktywności na iPadzie jest kompletna zmiana nawyków z pracy na Macu. Nie, iPad nigdy nie będzie Makiem a Mac iPadem. I to, że iPad ma iPadOS, czyli iOS w wersji iPadowej to plus, a nie minus! No to zaczynamy!

Pisanie tekstów do iMagazine na iPadzie

Najpierw odpalam aplikację MindNode do map myśli, w której tworzę szkic artykułu. Dzięki skrótom klawiszowym szybko tworzę listę zagadnień, które chcę poruszyć. Dzięki dotykowemu ekranowi sprawnie przesuwam je w różne miejsca. Kiedy plan tekstu jest gotowy, eksportuję go za pomocą share sheet w formacie Markdown do aplikacji iA Writer, gdzie piszę właściwy tekst. Gotowy felieton przesyłam do sprawdzenia Magdzie z Nozbe…

…ale uwaga! Nie za pomocą e-maila! Prosto z iA Writer tekst poprzez aplikację Working Copy leci do serwisu GitHub do naszego repozytorium tekstów. Wtedy w aplikacji Nozbe Teams w zadaniu powtarzającym się co miesiąc “Felieton iMagazine” wspominam @Magdę, aby dać jej sygnał, że jest artykuł do sprawdzenia. Gdy upora się z redakcją moich wypocin, daje mi znak w komentarzu. Wówczas ja za pomocą Working Copy pobieram najnowszą wersję artykułu z GitHuba i automagicznie aktualizuje się on w iA Writer. Wtedy czytam go jeszcze raz, doceniając poprawki Magdy. Gdy uznam za stosowne, dodaję jeszcze swoje 2 grosze i tekst z iA Writer eksportuję do Worda, by ostatecznie wysłać go e-mailem do redakcji iMagazine.

Moc automatyzacji, czyli skróty Siri Shortcuts

Pisząc teksty na bloga, do dziennika lub po prostu robiąc notatki, cały proces jest jeszcze sprawniejszy, bo używam skrótów Siri Shortcuts. Mam osobne skróty dla każdego rodzaju tekstu, dzięki czemu każdy z nich jest od razu poprawnie sformatowany. Mam również skróty na eksport tekstu do odpowiednich formatów: na mój prywatny blog, na blog Nozbe itp. i to za pomocą różnych aplikacji. Skróty Siri Shortcuts wszystko spinają.

Kiedy muszę stworzyć nowy typ treści, najpierw zastanawiam się, czy nie wystarczy lekko zmodyfikować jednego z moich skrótów, aby zoptymalizować proces.

Ponadto, dzięki temu, że przechowuję pliki w iCloud, a Siri Shortcuts działają praktycznie tak samo na iPadzie i na iPhonie, często nawet złożone zadania zaczynam na iPadzie, a kończę lub poprawiam na iPhonie!

Jestem już tak bardzo #iPadOnly, że zrobienie wielu rzeczy na Macu byłoby dla mnie trudne lub wręcz niemożliwe. Wynika to z tego, że jestem praktycznie uzależniony od skrótów wypracowanych na urządzeniach mobilnych. To dzięki nim jestem błyskawicznie produktywny na iPadzie!

Montaż video za pomocą Luma Fusion

Ostatnio, razem córkami, miałem okazję pobawić się dronem Mavic Air i nagrać kilka fajnych ujęć. Szybko pojawiło się pytanie: jak nagrane materiały zmontować z filmami z iPhone’a, jeśli nie mam przy sobie Maka z Final Cut Pro? Nic trudnego! Dzięki podręcznemu hubowi USB-C szybko zgrałem video z karty micro-SD drona do iPada. Video z iPhone’a już na nim było, bo przecież działa synchronizacja w Photos. Następnie odpaliłem aplikację Luma Fusion, użyłem tych kilku różnych ścieżek video, dokonałem kilku zmian i otrzymaliśmy naprawdę niezły film. Z kolei szybki eksport pliku prosto z Luma Fusion do Vimeo i już mogłem wysyłać link do filmu znajomym. iPad Pro jest tak szybki, że eksport filmu w 4K wcale nie trwa długo. I nie uruchamia się żaden wiatrak… bo iPad nie ma wiatraka!

Podpisywanie dokumentów dzięki Apple Pencil

Jeszcze kilka lat temu, kiedy odsyłałem dokumenty PDF podpisane za pomocą Apple Pencil, adresaci krzywili się i mówili, że to im nie wystarczy. Na szczęście czasy się zmieniły. Dziś, gdy muszę wypełnić formularz lub podpisać dokument, eksportuję go do PDF (za pomocą skrótu albo okna wydruku w iOS), a następnie wyciągam ołówek od Apple i go podpisuję. Wypełniam wszystkie pola za pomocą Apple Pencil i potem tylko dodaję podpis. I pozamiatane.

Aplikacje niemal do wszystkiego

Zjawisko to nayzwam “Appification”. Zamiast korzystać ze stron WWW serwisów, z których często korzystam, ściągam ich aplikacje na iPada. Kiedy sytuacja pandemiczna pozwoli na podróżowanie, hotele znowu będę rezerwował w aplikacji Booking lub AirBNB. Opinie i recenzje filmów sprawdzam w aplikacji IMDB. Filmy i seriale oglądam w aplikacjach Netflix, Prime Video, Disney+… Dzięki temu, mogę ściągać filmy, aby obejrzeć je w super jakości niezależnie od tego, jakie mam akurat połączenie z Internetem.

Wolę takie podejście i wolę używać aplikacji, które często są bardzo dobrze zintegrowane z systemem iPada. Użytkownicy Maków muszą wchodzić na osobne strony internetowe.

Jakość video-konferencji wzrosła

Aplikacja Zoom, której używamy w firmie do video-konferencji, została znacząco ulepszona na iPadOS. Podczas rozmowy mogę współdzielić ekran iPada z uczestnikami spotkania. Co ciekawe, aplikację Zoom mogę ustawić tylko na pół ekranu, a na drugiej połowie mieć otwarte notatki. Do tego iPad Pro ma lepszą kamerę do rozmów video niż jakikolwiek Mac. A nowy iPad Pro ma jeszcze “center stage”, czyli śledzenie twarzy, którego jeszcze nie testowałem, ale przypuszczam, że będzie super. Takie fajerwerki tylko na iPadzie!

Błyskawiczna produktywność dzięki pracy #iPadOnly 2

Czy wiesz, że iPad jest online przez cały czas, dzięki LTE?

W ramach wykopionego abonamentu mam na iPhonie nielimitowany pakiet danych. Operator oferuje mi też dodatkową kartę SIM i wykorzystuję ją w iPadzie. Dzięki temu, pracując na iPadzie, zawsze jestem online. MacBooki nadal tego nie gwarantują. Mając laptopa, ciągle musisz szukać WiFi, lub próbować korzystać z Internetu przez iPhone’a, martwiąc się, czy bateria w telefonie zaraz nie padnie. Mnie ten problem już nie dotyczy.

Taki ukłąd upraszcza wszystko. Pliki są w iCloud, na Dropboksie lub GitHubie. do większości z nich mam dostęp lokalnie na iPadzie, a jeśli nie, to szybko mogę je pobrać z Internetu. Dlatego też cieszę się, że w nowych iPadach wprowadzili już 5G.

Bez zmiany nawyków się nie obejdzie!

Przykłady zadań, które wykonuję na iPadzie mogę mnożyć w nieskończoność. Wiem jednak, że nie przekonam Cię do stylu pracu #iPadOnly, jeśli nie zechcesz zmienić swoich nawyków.

Również przez to przechodziłem.

Dzię wszystkie pliki przechowuję w chmurze. Musiałem przetestować sporo aplikacji, aby odnaleźć te, dzięki którym faktycznie pracuje mi się na iPadzie znacznie lepiej, niż na Maku.

Do pisania tekstów nie musisz korzystać z tych narzędzi, których używam ja. Jest mnóstwo świetnych aplikacji na iPada. I powstają kolejne, takie jak Drafts, Craft czy Notebooks 10. Jest Pages, a nawet Microsoft Word.

Do rysowania jest już Photoshop czy Procreate. Do notowania - Notability, Linea Sketch czy po prostu świetna aplikacja Notatki wbudowana w iOS.

Tak, iPad jest już mocny i mam nadzieję, że będzie jeszcze mocniejszy z iOS15

Już w tym miesiącu odbędzie się konferencja WWDC i dowiemy się, co przed nami w iPadOS15. Mam nadzieję, że za świetnym hardware’m pójdzie też jeszcze lepszy software.

Jak dla mnie iPadOS już teraz jest ekstra, ale chciałbym ulepszeń. Są obszary, które ewidentnie wymagają poprawek, np. multi-tasking, zarządzanie RAM oraz Siri Shortcuts. Liczę także na możliwość nagrywania ścieżki podcastu podczas jednoczesnej rozmowy video. Mam nadzieję, że się tych usprawnień doczekam. Wtedy też zdecyduję, czy zmieniam iPada Pro na model tegoroczny i jaki rozmiar wybiorę (kusi mnie ten większy).

Będzie, co ma być, ale już iPad już teraz jest dla mnie najbardziej produktywnym komputerem na świecie. Połączenie świetnych aplikacji, ciągłego dostępu do Internetu, długiego czasu pracy na baterii, automatyzacji Siri Shortcuts i współdzielenia wszystkiego z iPhonem jest dla mnie po prostu nie do pobicia.

Z pracą na iPadzie jest jak z pracą z domu, którą od lat promujemy w Nozbe. Kiedyś mówiono nam, że nie da się pracować z domu. Pandemia to postrzeganie zmieniła.

Wciąż słyszę, że na iPadzie mało kto może pracować… i wprawdzie pandemii iPadowej nie będzie, jeżeli jednak ktoś jest faktycznie zdecydowany, aby zmienić swoje nawyki i spróbować podejść do iPada jak do innej platformy komputerowej, odkryje błyskawiczną produktywność, której ja doświadczam codziennie. Spróbuj, nie pożałujesz!