MS

Hej, tu Michał Śliwiński, założyciel Nozbe - aplikacji do zadań dla nowoczesnych przedsiębiorców i ich zespołów. Po polsku piszę o produktywności. Wierzę, że praca to nie jest miejsce do którego idziesz, ale to co robisz.

Jak zwiększyć produktywność dzięki AI?

👨🏼‍💻iMagazine

Wszyscy mówią dziś o AI. Sztuczna inteligencja. Jest wszędzie – w wiadomościach, podcastach, przy rodzinnych obiadach. Choć ten koncept istnieje już od czasów filmów o Terminatorze, które straszyły nas wizją maszyn przejmujących władzę nad światem, dopiero pojawienie się ChatGPT kilka lat temu sprawiło, że AI stało się czymś, czego możemy dotknąć, z czym możemy się pobawić i czego możemy używać w codziennym życiu. W tym artykule podzielę się moimi doświadczeniami z używania AI i wyjaśnię, dlaczego uważam, że jest to niesamowity sposób na zwiększenie produktywności.

Jak zwiększyć produktywność dzięki AI?

Ten felieton jest z wydania z lutego 2026 iMagazine

Czym jest AI? Czy zabierze nam pracę?

AI to nie tylko chatboty. To także technologie tworzące grafikę, generujące wideo, a nawet klonujące Twój głos. I wraz z tą mocą pojawia się nieuniknione pytanie: czy AI jest naprawdę takie dobre, czy tylko zmyśla? A co najważniejsze – czy zabierze nam pracę?

Porozmawiajmy więc o pracy. Choć niektóre zawody się zmienią, nie sądzę, że AI sprawi, że wszyscy zostaniemy bezrobotni. Uważam, że AI poprawi naszą pracę. Szczególnie te nudne rzeczy – zadania, których i tak nie chcieliśmy robić, albo te, które zajmowały godziny żmudnego wysiłku.

To nic nowego. Każda większa zmiana technologiczna przekształca rynek pracy. Kto by przewidział, że „YouTuber” stanie się jednym z najbardziej szanowanych zawodów? Albo że telefon – kiedyś urządzenie na stałe przymocowane do ściany – ewoluuje w superkomputer w naszej kieszeni?

AI podąża tym samym schematem. Automatyzuje i usprawnia naszą pracę. Ale to, co mnie najbardziej ekscytuje: dla niektórych ludzi AI nie tylko poprawia produktywność – daje im prawdziwe supermoce. I widziałem, jak to się dzieje właśnie tutaj, w naszym zespole Nozbe, odkąd zaczęliśmy używać AI na co dzień w pracy.

Jak ja i mój zespół używamy AI w pracy

Pozwólcie, że podzielę się kilkoma prawdziwymi przykładami z mojego życia i doświadczeń mojego zespołu:

Zastępowanie „googlowania”

Zamiast wyszukiwać, wpisując słowa kluczowe w Google, klikając w linki i przeglądając strony, po prostu zadajesz pytanie i dostajesz odpowiedź. Mam Perplexity na iPhonie i przyzwyczaiłem się do zadawania pytań bezpośrednio. Jest szybciej, czyściej i często bardziej użytecznie niż tradycyjne wyszukiwanie. Co jest świetne, to że dołącza źródła do swoich odpowiedzi, czasem nawet linki do YouTube, więc zawsze mogę zweryfikować prawdziwość informacji.

Traktowanie AI jako korepetytora

Moja córka używa AI w genialny sposób – nie pozwala, żeby odrabiało za nią pracę domową. Zamiast tego używa go jako osobistego korepetytora. Prosi o stworzenie ćwiczeń z konkretnych przedmiotów, rozwiązuje je sama, a potem prosi AI o sprawdzenie jej pracy i wyjaśnienie błędów. To jest właściwe wykorzystanie technologii!

Analiza danych, która zajęłaby godziny

W Nozbe używamy Claude (nazywamy go potocznie “Klaudiuszem”) i jestem zachwycony tym, co potrafi zrobić z danymi. Wrzuciłem nasze statystyki sprzedaży w formacie CSV i zacząłem zadawać pytania: ilu klientów ma konta z 1-3 użytkownikami? Ilu ma więcej? Jeśli założymy średnią cenę X dolarów za użytkownika, jaki jest procent przychodów na każdym poziomie? Zamiast sam to wszystko obliczać, AI wyciąga fajne wnioski – a czasem “Klaudiusz” sam sugeruje rzeczy, jak porównanie naszych metryk SaaS ze średnimi rynkowymi. Uwielbiam móc zadawać pytania dotyczące moich danych i szybko otrzymywać odpowiedzi.

Tłumaczenie w Twoim własnym stylu

To jest bliskie mojemu sercu: kiedy piszę mój miesięczny felieton do iMagazine (tak, ten właśnie!), tak naprawdę piszę go najpierw po angielsku, bo jestem bardziej przyzwyczajony do pisania w tym języku (od prawie 19 lat prowadzę Nozbe jako globalną aplikację). Potem proszę Claude o przetłumaczenie na polski – ale tu jest klucz – na podstawie moich poprzednich felietonów. W ten sposób tłumaczenie brzmi jak ja, a nie jak jakiś generyczny maszynowy tekst. Potem czytam polską wersję i wprowadzam poprawki, ale oszczędza mi to mnóstwo czasu.

Automatyzacja, która ratuje sytuację

Nasz grafik Paweł kiedyś użył niewłaściwych nazw plików, przygotowując je do promocji. Zamiast potem ręcznie poprawiać setki plików, poprosił AI o przygotowanie skryptu, który zmieni ich nazwy zgodnie z prawidłowym formatem. W kilka sekund pliki były naprawione. To, co mogło zająć godziny żmudnej pracy, stało się minutą sprytnej automatyzacji.

Materiały marketingowe, które prawie same się piszą

Do naszej promocji Black Friday Magda, nasza koordynatorka marketingu, zrobiła test. Wrzuciła treść naszych zeszłorocznych maili i poprosiła Claude o zaktualizowanie ich na 2025 rok z kilkoma drobnymi poprawkami. Kiedy przeczytała wyniki, powiedziała, że było zaskakująco mało błędów. AI zrozumiało kontekst, utrzymało nasz ton i zrobiło 80% roboty.

Tworzenie treści z treści

Paweł tworzy skrypty do naszych Reelsów w social mediach na podstawie naszego podcastu „Nie Ma Biura”. Wrzuca transkrypcję i prosi AI o wygenerowanie chwytliwych skryptów do krótkich filmów. Trzy skrypty do trzech Reelsów – gotowe. Oczywiście później przeglądam skrypty, edytuję je i upewniam się, że brzmią jak ja. Znowu oszczędzamy czas.

Wskazówka 1: zawsze weryfikuj AI

To trzeba podkreślić: AI to narzędzie a nie zamiennik ludzkiego oka. Zawsze sprawdzaj obliczenia – zobacz, czy gdzieś nie ma błędów. Zawsze proś kogoś, kto zna język, o sprawdzenie tłumaczeń przed publikacją. Zawsze dokładnie czytaj gotowe materiały – poprawiaj je, edytuj.

AI potrafi halucynować (czyli po prostu kłamać). Może być pewne siebie, a jednocześnie się mylić. Może wymyślać rzeczy, które brzmią całkowicie wiarygodnie. Dlatego nadzór człowieka nie jest opcjonalny – jest niezbędny.

Myśl o AI jak o genialnym asystencie, który jednak potrzebuje nadzoru.

„Przerażająca” strona AI – głos, wideo i grafika

Porozmawiajmy teraz o rzeczach, które wyglądają jak science fiction.

Klonowanie głosu

Bawiliśmy się ElevenLabs w Nozbe. Wrzuciłem próbki audio z moich nagrań do podcastu Nadgryzieni – i stworzyło syntetyczną wersję mojego głosu. „AI Michał.” Teraz, kiedy napiszę skrypt po angielsku, mogę wygenerować go moim głosem, ale z idealnym natywnym akcentem. Mógłbym nawet mieć „siebie” mówiącego w językach, których nie znam. To jest zarówno niesamowite jak i trochę niepokojące.

Wideo i grafika

Paweł eksperymentował z różnymi narzędziami AI do wideo. Na razie zarówno wideo, jak i grafika wyglądają dość sztucznie – widać, że są generowane przez AI. Ale widzimy potencjał dla materiałów B-roll, gdzie nie potrzebujesz idealnego realizmu, tylko czegoś wizualnego do towarzyszenia audio.

NotebookLM od Google

To jest fascynujące. Tworzę odcinki „The Podcast” używając NotebookLM. Po prostu wrzucam mój felieton z iMagazine (w wersji angielskiej) jako notatkę, a aplikacja generuje podcast – rozmowę między dwoma wirtualnymi prowadzącymi dyskutującymi o moim artykule. Potem nagrywam intro i publikuję. Ta sama treść, przedstawiona w zupełnie inny sposób.

Wskazówka 2: bądź autentyczny!

Oto moje ostrzeżenie: musisz być bardzo ostrożny z tym wszystkim. Celem nie jest zastąpienie autentyczności treściami generowanymi przez AI. Chodzi o używanie AI jako wsparcia, zachowując to, co tworzysz, jako prawdziwe i autentyczne. Granice między realizmem a fikcją mogą być bardzo rozmyte, jeśli używasz tych narzędzi AI zbyt nachalnie!

Funkcje AI wkrótce w Nozbe

Dlaczego nasza aplikacja, Nozbe, nie ma jeszcze wbudowanego AI? Po prostu nie chcieliśmy „dodawać AI” do Nozbe tylko dlatego, że jest modne. Chcieliśmy dodać AI w sposób, który sprawia, że Nozbe jest naprawdę użyteczne, a nie tylko zgodne z modnymi hasłami.

Ale najpierw musieliśmy sami zrozumieć AI. Dlatego cały zeszły rok spędziliśmy na eksperymentowaniu – ucząc się, jak działa AI, w czym jest dobre, gdzie zawodzi i jak realistycznie może pomóc naszym klientom być bardziej produktywnymi.

I teraz mamy wiele pomysłów. Funkcje AI, które pomogą Ci tworzyć nowe projekty, asystować przy dodawaniu zadań i analizować Twoje dane w sposób, który wcześniej nie był możliwy.

Jednak musimy być bardzo uważni na dane naszych użytkowników. Nie chcemy, żeby wyciekały do OpenAI czy jakiejkolwiek innej firmy. Dlatego wprowadzamy funkcje AI ostrożnie w tym roku, jedną po drugiej, testując, czy wszystko działa dobrze i używając własnych serwerów AI tam, gdzie prywatność naszych użytkowników jest najważniejsza.

Jeśli chcesz zobaczyć, co budujemy, zapraszam do zapisania się na nasz webinar o AI we wtorek, 10 lutego, na nozbe.com/webinar – pokażę te funkcje i wyjaśnię nasze podejście.

Jak AI wpływa na produktywność

Teraz, gdy omówiliśmy wiele zastosowań AI, porozmawiajmy o tym, jak może poprawić Twoją produktywność:

Moim zdaniem, AI nie jest w stanie nas zastąpić, ale może świetnie wspomóc nas w tym, co czyni nas wyjątkowo ludzkimi: naszą kreatywność, osąd i zdolność do podejmowania dobrych decyzji.

Niedziela, 1 marca 2026 /pl/ai/